Dania główne/ Wegetariańskie

Makaron z borowikami i pastą truflową

Dziś polecam Wam makaron z pysznymi borowikami i pastą truflową.

Jeżeli nie macie pasty truflowej to możecie ją pominąć i dodać trochę więcej borowików, odrobinę śmietany i posiekaną natkę pietruszki – na koniec całość posypać startym parmezanem. Dwie wersje przepisu znajdziecie poniżej 😊

Myślę, że mruczenie podczas jedzenia to najlepsza rekomendacja do wypróbowania tego dania 😀

Miłego dnia!

Makaron z borowikami i pastą truflową

Drukuj przepis
Porcje: 3 Czas przygotowania: 30 minut

Składniki

  • 200 g świeżych borowików
  • 150 g makaronu (polecam pappardelle)
  • 1 cebula szalotka
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka pasty truflowej
  • duża szczypta pieprzu
  • sól do smaku
  • 3 łyżki wody z gotującego się makaronu
  • wersja bez pasty truflowej: 4 łyżki śmietany 30% lub 36%, 2 łyżki posiekanej natki pietruszki, tarty parmezan (opcjonalnie)

Wykonanie

1

Przygotowanie tego dania należy rozpocząć od oczyszczenia i pokrojenia grzybów (w małe kawałki – grzyby dodatkowo zmniejszą swoją objętość).

2

Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu (należy pamiętać o odlaniu 3 łyżek wody).

3

Cebulę posiekać w kostkę.

4

Na patelni rozpuścić masło, dodać olej i posiekaną cebulę. Smażyć około 1 minuty.

5

Dodać pokrojone grzyby i szczyptę pieprzu. Smażyć około 4-5 minut. Grzybki mają być zrumienione.

6

Do podsmażonych grzybów dodać pastę truflową, wymieszać i zdjąć z ognia.

7

Jeżeli jest taka potrzeba dodać soli i pieprzu.

8

Do sosu dorzucić ugotowany makaron, 3 łyżki wody z gotującego się makaronu, następnie całość wymieszać i zajadać – najlepiej smakuje na ciepło 🙂

9

Wersja bez pasty truflowej: podczas podsmażania grzybów na patelni w szklance wymieszać śmietanę z wodą z makaronu. Następnie do grzybów dodać ugotowany makaron i całość zalać śmietaną, wymieszać i wyłączyć ogień - posypać posiekaną natką pietruszki i parmezanem (opcjonalnie), wymieszać i zajadać 😊

makaron z borowikami

Może Cię także zainteresować

Brak komentarzy

Odpowiedz